PODRÓŻE

Pchle targi w Holandii

23 maja 2016
DSC_4443_Fotor

Najwiecej waszych pytań dotyczyło  pchlich targów w Holandii. Jak, gdzie i kiedy się odbywają. Odpowiedź nie jest zbyt skomplikowana. Najlepiej jest wpisać w wyszukiwarkę: flohmarkt, trodelmarkt czy najbardziej popularne – vlooienmarkt wraz z miejscem, które chcecie odwiedzić lub miasto waszego pobytu. Holendrzy uwielbiają pchle targi i wydaje  się, że tylko szukają okazji by móc się zgromadzić i coś sprzedać. Choć mam wrażenie, że nie chodzi o chęć zysku, a bardziej o możliwość spotkania się z ludźmi i znajomymi. Targi mają różne charaktery, w zależności od miejsca. My odwiedzilismy trzy: w Bredzie, Tilburgu i MIddelburgu. Ten w Tilburgu był największy, z płatnym wstępem. Wielkość nie idzie jednak w parze z jakością. Na dużym placu można było kupić dosłownie wszystko: używane ubrania, ceramikę,  antyki lub ich podróbki, w skrócie „szwarz, mydło i powidło”. Dużo jednak było rzeczy zniszczonych, kiepskiej jakości… nie tego oczekiwaliśmy i szukaliśmy. Na pchlim targu w Bredzie znaleźliśmy się przypadkiem. Wśród sterty starych płyt winylowych i  obrazków udało mi się wygrzebać śliczny wieszak do pokoju dziecięcego z Miffy. Największym odkryciem i zaskoczeniem był natomiast targ w Middelburgu. Malutki, odbywający się na rynku głównym, w cieniu pięknej Katedry. Właśnie tam kupiliśmy za pare euro kubeczki botaniczne Villeroy&Boch, łyżeczki antyczne i srebrne uchwyty do szklanek. Jeżeli będziecie w Holandii koniecznie musicie odwiedzić targ staroci, jestem pewna, że znajdziecie tam coś dla siebie. Bo nie ma nic przyjemniejszego niż kupienie prawdziwych perełek za parę euro.

DSC_4361_FotorDSC_4497_FotorDSC_4489_Fotor

GOTOWANIE

Pasta ze szparagami i bazyliowym pesto

19 maja 2016
DSC_4582_Fotor

Pomysleć, że jeszcze parę lat temu słowo szparagi kojarzyło się nam głównie z fasolką szparagową. Warzywo, które niewiele miało wspólnego z fasolką, było dostępne jedynie w ekskluzywnych restauracjach. Teraz szparagi można kupić dosłownie wszędzie, nawet w zwyczajnych supermarketach. W dzisiejszych czasach fasolka szparagowa wydaje się być bardziej elitarną rośliną, w szczególności biorąc pod uwagę jej cenę. Gdy szparagi wtargnęły na nasz polski rynek, większość z nas serwowała je w postaci zup kremów lub jako dodatek do młodych ziemniaków i jajka. Im bardziej się oswajamy z nowym zielonym stworem, tym nasza kreatywność wzrasta 🙂 Ja postanowiłam dzisiaj wykorzystać moją nieskończoną miłość do kuchni włoskiej i ugotować penne ze szparagami, suszonymi pomidorami i bazyliowym pesto. Jak zawsze proste przepisy są najsmaczniejsze. Continue Reading

PODRÓŻE

Holandia w spacerowych ujęciach

13 maja 2016
DSC_4301_Fotor

Podróżowanie z 5 miesięcznym szkrabem to dla nas zupełnie nowe wyzwanie,  zwłaszcza biorąc pod uwagę długość trasy i czas trwania podróży. Z Borysem pierwszą dłuższą podróż odbyliśmy gdy miał 10 miesięcy, więc był już całkiem sporym bobasem, takim, który raczkował, stawał i miał usystematyzowany rytm dnia. Z Hugusiem była całkiem inna sytuacja, chociażby dlatego, że nasz mały „pędrak” nie uznaje żadnych reguł: drzemki trwają różnie w zależności od humoru, karmienia ciągle na żądanie i generalnie nastroje niesamowicie zmienne. Baliśmy się bardzo czy uda nam się dojechać do celu, czy przypadkiem w połowie trasy nie będziemy musieli zawrócić. Co najważniejsze udało się, dojechaliśmy w całości i nie pozabijaliśmy się nawzajem;). (O tym jak przeżyliśmy podróż, która nie była najłatwiejsza, będzie osobny post.) Mieliśmy duże plany odnośnie tego wyjazdu! Na mapie zaznaczyliśmy miejsca, które chcieliśmy odwiedzić – było ich całkiem sporo. Jak to w życiu bywa, nasze dzieci zweryfikowały wszystko i zmieniły nasze jakże misternie snute plany.  Ze zwiedzania holenderskich miast i miasteczek zostało jedynie spacerowanie i to w japońskim tempie. Starszak narzekający na bolące nogi i młodzież płacząca albo przez zęby, albo z innych mniej sprecyzowanych powodów, skróciły czas naszych wojaży do minimum. Choć chyba nie powinnismy narzekać, bo pogodę mieliśmy przepiękną i w końcu udało nam się napić kawy w kawiarni  i zjeść lunch  na jednej nodze 🙂 Continue Reading

GOTOWANIE

Chili con carne

27 kwietnia 2016
DSC_4176_Fotor

Gdzie jest ta upragniona wiosna, krzyczy jakiś głos w mojej głowie ! Czas ,w którym powinnismy się cieszyć  nowalijkami jakby nie chciał nadejść. Rok temu biegaliśmy w krótkich rękawkach, a  teraz chodzimy w jesiennych kurtkach i czapkach. Zamiast ochładzających potraw wybieramy raczej te rozgrzewające. Choć w mojej lodówce znajduje się już młoda kapusta i rzodkiewka, to raczej wolę zjeść coś pikantniejszego i bardziej konkretnego. Tak, jakbym ciągle znajdowała się w zimowej fazie . Jeżeli lubicie ostrzejsze klimaty ,to moje meksykańskie danie powinno wam się podobać:) Continue Reading

AKCESORIA ZABAWKI

Gadżety dla niemowlaków

21 kwietnia 2016
Collage_Fotor_Fotor

Gadżetów dla niemowlaków w sieci jest całe mnóstwo. Z każdego sklepu spoglądają na nas kolorowe, grające i świecące zabawki. Generalnie z przedmiotami dla dzieci jest tak, że w  ich wyborze kierujemy się głównie naszym gustem i preferencjami wizualnymi, spychając na drugi plan  materiał, z którego są wykonane. Niestety, dużo zabawek dostępnych na rynku zawiera w sobie całą tabelę Mendelejewa,co jest bardzo niekorzystne, biorąc pod uwagę to, że niemowlaki uwielbiają rzuć i gryźć wszystko to co dostanie się do ich małych rączek. Dlatego w moim zestawieniu znalazły się  gryzaki i grzechotki z naturalnych materiałów, które u nas są prawdziwymi hitami.

Continue Reading

Wietrzenie Hugusiowej szafy

17 kwietnia 2016
DSC_4127_Fotor

W związku z tym, że nasz mały pędrak rośnie w niesamowicie szybkim tempie, a mieszkanie nie jest w stanie pomieścić takiej ilości ubrań postanowiliśmy wywietrzyć dziecięcą szafę. Dzisiaj wrzucam część ubranek, jutro będzie ciąg dalszy.  Istnieje możliwość negocjacji ceny, do podanej wartości należy doliczyć koszty przesyłki. Continue Reading

GOTOWANIE

Mango lassi

13 kwietnia 2016
DSC_4075_Fotor

Lassi to indyjski napój, który ma za zadanie  chłodzić podniebienie w upalny dzień. Sporządzany jest z wody, jogurtu i przypraw. Obecnie największą popularnością cieszą się słodkie, owocowe lassi. Moją ulubioną wersją jest ta z mango. W związku z tym, że moje dziecko ma skazę białkową ,omijam wielkim łukiem wszelkie nabiałowe produkty. Dlatego moje lassi ma smak kokosa, kardamonu i imbiru. Mam nadzieję, że umili wam wiosenne, ciepłe dni:) Co najważniejsze dzieci też je kochają, należy jedynie ograniczyć ilość przypraw. Continue Reading

GOTOWANIE

Szczawiowa z czerwonym ryżem i jajkiem

8 kwietnia 2016
DSC_4006_Fotor

Małymi krokami, bardzo powoli, zawitała u nas wiosna. Przyniosła ze sobą kwitnące magnolie, śliwy i morele. W sklepach można kupić   cudowne składniki. Szczaw jest właśnie jednym z nich. Nic na to nie poradzę, że wolę kwaśne smaki od tych słodkich. Dzisiaj mam dla was przepis na szczawiową z czerwonym ryżem i jajkiem. Zupa bardzo warzywna, rozgrzewająca i oczywiście wiosenna.

 

Continue Reading

GOTOWANIE

Ciasteczka orkiszowe

5 kwietnia 2016
DSC_3992_Fotor

Jeżeli nie lubicie piec ze względu na brak czasu lub zdolności, ten przepis będzie się wam podobał. Ciasteczka można też wykonać za pomocą malaksera, dzięki czemu całość prac zajmie jakieś 5 minut. Sam skład oczywiście bardzo zdrowy – można go dowolnie modyfikować, w zależności od tego co bardziej lubimy. Ja tym razem serwuję z rodzynkami i kokosem. Continue Reading

GOTOWANIE

Pasta dyniowo-paprykowa

25 marca 2016
DSC_3937_Fotor

W paście dyniowej zakochałam się, gdy pierwszy raz dane mi jej było spróbować, na degustacji w Restauracji Zielonej. Robiłam ją wielokrotnie, modyfikując przepis. Tym razem postanowiłam zaszaleć i połączyć bardzo różne smaki. Efekt jest bardziej niż zadawalający. Pasta świetnie sprawdzi się np. na razowym chlebie, posypana rzeżuchą. Continue Reading