ZABAWKI

Coś przyczepiło mi się do stopy:)

19 czerwca 2012

Nie odchodząc daleko od robaczkowej krainy postanowiłam zrecenzować kolejny owadzi produkt czyli skarpetki i opaski na rączki firmy Lamaze. Są  to zabawki, które stymulują niemowlaka do ćwiczenia koordynacji ręka-noga oraz ręka-ręka. Skarpetki są tak uszyte, by dziecko nie wyrosło z nich tak szybko, dlatego nie mają zarysowanej pięty. Do ich uszycia użyto pasiastego materiału w barwach czarno-białych ,tak by maluchy mogły je dobrze widzieć. Na końcówkach skarpetek znajdują  się biedronka i motylek, które przy poruszaniu szeleszczą i grzechoczą.

Muszę przyznać, że zabawki intrygują dziecko, które za wszelką cenę chce się przyjrzeć dziwnemu stworkowi, który przyczepił mu się do stopy.  Borysek przyciągał zabawkę i wkładał ją sobie do buzi, ćwicząc równocześnie odruch : sięgania , chwytania i kopania.

 Natomiast opaski nie okazały się aż tak interesujące. Ubraliśmy je tylko dwa razy i za każdym razem maluch próbował je zerwać.  Dlatego też zaprzestaliśmy tej praktyki. Najwidoczniej  nie podobała się sytuacja, w której coś dziwnego przyczepiło mu się do rączki i na dodatek grzechocze przy każdym ruchu.  Nie chcąc zmarnotrawić tak ładnych zabawek postanowiliśmy przyczepić je do łóżeczka i Maxi Cosi. Tam są bardziej przydatneJ Generalnie polecam, aczkolwiek uważam, że jest masa lepszych zabawek z tej firmy.

You Might Also Like

6 komentarzy

  • Reply bekka 19 czerwca 2012 at 3:37 pm

    super fotka synka…. slodziak z niego

  • Reply Hafija 19 czerwca 2012 at 6:02 pm

    Mój konus tez miał takie skarpetuchy :)) Bardzo je lubił

  • Reply grzegorzowa 20 czerwca 2012 at 4:59 pm

    u nas tez te opaski sie nie sprawdzily, ale znam dzieci kt je uwielbiaja

  • Reply kapsi 24 czerwca 2012 at 11:46 pm

    Moj Viktor tez takie ma i pszczolka jest jego ukochana:))))

  • Reply mamaJagody 11 września 2012 at 8:20 pm

    Jagusia równiez posiada identyczne 🙂 Tzn posiadała bo juz są za małe 😉 Mieliśmy jeszcze inne z firmy Lamaze- jedna skarpetka była zielona, miała główkę świnki i piszczała, a druga pomarańczowa i grzechotała 😉

  • Reply Mamiczka 18 października 2012 at 7:36 pm

    Mój Maluch nie przepadał ani za skarpetkami, ani za grzechotkami na rączki. O ile skarpetki mu aż tak bardzo nie przeszkadzały, to grzechotki wyraźnie go irytowały. Zrobiłam chyba 3 próby Maluchowi w odstępach 2-tygodniowych i ostatecznie komplet znalazł nowy dom 🙂

  • Leave a Reply