Gdy dziecko śpi, świat staje w miejscu

28 czerwca 2012

Ostatnio mam wrażenie, że ciągle  coś robię, gdzieś biegnę, o czymś myślę, o czymś zapominam, coś gotuję, w coś się bawię… Taki ciągły kołowrotek. Wszystko wokół mnie wiruje i ja wiruję ze wszystkimi ważnymi lub błahymi sprawami. Nie mogę się zatrzymać i wystopować. Wczoraj właśnie miałam taki dzień, że wydawało mi się, że nie zdążę nic zrobić, równocześnie gotowałam zupę, drugie danie, warzywa dla małego, sprzątałam, bawiłam się w chowanego, prałam, czytałam, pisałam, robiłam zdjęcia i nie miałam czasu usiąść i pomyśleć.  Ale w międzyczasie miałam tę chwilę spokoju na spacerze Borysek zasnął, a ja przysiadłam na ławeczce i patrzyłam się na mojego małego śpiącego brzdąca i miałam wrażenie, że nic tak naprawdę nie ma znaczenia i nie liczy się, tylko ta mała istotka. Taki makrokosmos w małym ciałku, centrum wszechrzeczy… i w tej jedynej chwili świat stanął w miejscu. Pięknie jest tak się zawiesić i przystanąć od czasu do czasu. Była to taka moja, mała, wewnętrzna medytacja nad tym co jest najważniejsze. Czy jest coś piękniejszego niż szczęśliwe, uśmiechnięte i spokojnie śpiące dziecko?

You Might Also Like

13 komentarzy

  • Reply bekka 28 czerwca 2012 at 8:32 am

    słodziak, widać, że mu się dobrze śpi, ja też uwielbiam patrzeć na śpiącą córeczkę

  • Reply majka 28 czerwca 2012 at 9:15 am

    jak on cudnie śpi

  • Reply Matrioszka 28 czerwca 2012 at 10:57 am

    Też tak latam jak kot z pęcherzem cały dzień. Jak Tomek śpi to czasem siadam i patrze na niego, zostawiam cały ten zgiełk z boku. To jest prawdziwy relaks, czasami jak za długo śpi to już mi się tęskni za tym jego uśmiechniętym pyszczkiem i chce żeby się już obudził. Ktoś kto nie ma dzieci nie zrozumie tego…ehh. Patrząc na Borysa na tych zdjęciach widać ten spokój dziecka to jest niesamowite taki prawdziwy sen, błoga mina…dorośli tak nie śpią…pewnie dlatego że mają już strasznie zepsute głowy..;)

  • Reply greeneyekitty22 28 czerwca 2012 at 2:56 pm

    🙂 Zgadzam się.
    Często łapie się na tym, że w dzień jak mój Synek rozrabia mam dość i ochotę gdzieś pójść sama, a wieczorem gdy kłade Go spać i wiem, że przez najbliższe 12 godz nic do mnie nie powie, nie przytuli się, nie narozrabia, to robi mi się smutno że ten dzień tak szybko zleciał i tak mało czasu z nim spedziłam (choć spędziłam znim cały dzień)! Jak się nad tym zastanawiam, to myślę sobie czy czasem nie jestem nienormalna ;p

  • Reply constance 28 czerwca 2012 at 3:22 pm

    Cudny :)))
    Aż zaczęłam ziewać :))

  • Reply Bee 28 czerwca 2012 at 3:56 pm

    kocham takie chwile wytchnienia, cudem sa dzieciaki:))
    Twoj spioszek jest przeslodki:)

  • Reply inka 28 czerwca 2012 at 5:22 pm

    Często tak mam, że patrzę na mojego Frania jak śpi i mam podobne przemyślenia.
    Twój Borysek jest przesłodki 🙂 Śpioszek malutki.

  • Reply soul10 28 czerwca 2012 at 6:05 pm

    Pięknie to napisałaś… I rzeczywiście nie ma cudowniejszego widoku niż śpiące dziecko, całe takie niewinne, delikatne… Uwielbiam patrzeć na moją małą gdy zasypia, najpiękniejszy obrazek jaki do tej pory w życiu widziałam, no może ewentualnie równa się z tym kiedy się uśmiecha…:)

  • Reply Anna 28 czerwca 2012 at 9:05 pm

    Jej jaki słodki. Nie mogę się na niego napatrzeć

  • Reply Hafija 28 czerwca 2012 at 10:28 pm

    Ja też się gapię a jak już zaśnie to chciałbym żeby się obudzil bo tęsknię… pomylona jestem 😀

  • Reply Madelaine 28 czerwca 2012 at 11:02 pm

    Nie ma nic piękniejszego 🙂

  • Reply corka 29 czerwca 2012 at 10:54 am

    widok śpiącego, uśmiechającego się przez sen dziecka jest bezcenny. zawsze błogosławię te chwile.
    wiem, że córka wypoczywa i rośnie, a ja ładuję akumulatory lub robię porządki.

  • Reply ola 29 czerwca 2012 at 11:31 pm

    Ja również uwielbiam patrzeć na maleństwo które spokojnie śpi, mimo zabiegania, najlepszą chwilą jest uczucie że ma się takiego skarba.

  • Leave a Reply