Pierwszy dowód

4 lipca 2012

W związku z tym, że w sierpniu planujemy wakacje za granicą musieliśmy wyrobić szkrabowi dowód. Do dowodu oczywiście potrzebne jest zdjęcie i w tym celu udaliśmy się do fotografa na prawdziwą sesję. Boryśko był nad wyraz spokojny, nie wiercił się, nie narzekał, wręcz przeciwnie siedział spokojnie i uśmiechał się do Pani fotograf, która nie szczędziła mu komplementów. Bardzo byłam z niego dumna bo ciężko jest mu wysiedzieć w miejscu, bardzo jest ruchliwy, szczególnie gdy odwiedzamy nowie miejsca, chce chłonąć wszystko: obrazy, smaki, twarze… Napatrzeć się na te zdjęcia nie mogę wydaje się na nich taki dorosły:)

Nie wiem kiedy minęło to 9,5 miesiąca, wydaje mi się, że wczoraj opuszczałam szpital z maleństwem, które gubiło się w moich ramionach. A teraz potrafi już stać, raczkować, mówi mama, tata, baba, gdy mama o coś prosi pokazuje jej język. Niesamowity jest każdy dzień w swojej inności. Nie zgodzę się z Mamami, które mówią każdy mój dzień jest taki sam. Przecież dziecko codziennie potrafi robić coś nowego, jest coraz większe i bardziej świadome świata i ludzi. Czasami marzy mi się podróż w czasie, by jeszcze raz zobaczyć pierwszy uśmiech szkraba i usłyszeć pierwsze wypowiedziane sylaby. Niestety nie jest to możliwe.

You Might Also Like

9 komentarzy

  • Reply soul10 4 lipca 2012 at 9:28 am

    Ależ pięknie i dorośle wyszedł:) Mały po prostu poważnie i profesjonalnie podszedł do sprawy;)

  • Reply Hafija 4 lipca 2012 at 9:58 am

    Piękne zdjęcia. A czas leci jak szalony, ciężko czasem nadążyć i tęskno do tych pierwszych chwil 🙂

  • Reply bekka 4 lipca 2012 at 10:53 am

    niesamowite jest jak wszystko szybko się zmienia, a dzieci rosną jak szalone.. maly ma super miny

  • Reply ambiguity 4 lipca 2012 at 12:59 pm

    piękny chłopiec, brawa dla niego za spokojne pozowanie 🙂

  • Reply Matrioszka 4 lipca 2012 at 1:49 pm

    Najfajniejszy na tym ostatnim..no mama model Ci rośnie;)

  • Reply Bee 4 lipca 2012 at 3:22 pm

    my wszystkie pierwszo-drugie razy mamy nagrane:))) podrozujemy czesto w czasie:P
    Synus jest cydny:)

  • Reply inka 4 lipca 2012 at 5:29 pm

    Też się nie zgodzę z tym, że każdy dzień jest taki sam! :)) Dzieci tak szybko rosną i zmieniają się z dnia na dzień!
    Zdjęcia bardzo dorosłe :)))

  • Reply Jagoda 5 lipca 2012 at 3:24 pm

    Cudnie wyszedł. W ogóle się nie bał. Taki uśmiechnięty i zadowolony 🙂

  • Reply ola 8 lipca 2012 at 11:28 pm

    Jest śliczny, uroczy;-)
    Moja mała Natalka też ma swój pierwszy dowód, i również uwielbiam ją oglądać jak wyszła, takie cudeńka te maluszki na zdjęciach;-)

  • Leave a Reply