„Sanatorium pod klepsydrą”

11 października 2012

To już szósty dzień w domu, bez spacerów i bez kontaktu z ludźmi z zewnątrz. Na początku nie doskwierało nam samotność, gdyż  przez pierwsze dni ledwo co żyliśmy, sponiewierani przez chorobę, antybiotykowe biegunki, gorączkę 40 st. Od dwóch dni czujemy się znacznie lepiej i zaciekawieniem zaglądamy przez szybkę. Marzy nam się spacer z jesiennym słoneczkiem na twarzy i szelestem liści pod stopami.

Dzisiaj ugotowaliśmy  pastę z cukinią i domowej roboty koncentratem z pomidorów, czosnku i bazylii.

Borysio przy okazji namacalnie sprawdzał po co są kabaczkiCzy nocniczek jest wygodny i czy zmieszczą się w nim stopy:) Jak nasz stan się nie pogorszy jutro wyruszamy na wyprawę, by móc wreszcie zanurzyć się w złotej, pięknej jesieni.

You Might Also Like

10 komentarzy

  • Reply madeleine 11 października 2012 at 7:57 pm

    jejuuu, wiem jak to jest, ja dlatego tak boje się chorób…6 dni z dzieciaki w domu idzie oszaleć!!!!! zdrówka życzę !

  • Reply Matrioszka 11 października 2012 at 8:26 pm

    no dobrze że już zdrowiejecie, ja powoli też bo już ta choroba wykańcza mnie psychicznie fizycznie i finansowo:)Dostaje tez już świra od tego siedzenia w domu.

  • Reply soul10 11 października 2012 at 10:41 pm

    przepysznie wygląda ta pasta, uwielbiam cukinię:)
    Cudnie wyglądają te majteczki w samochodziki;)

  • Reply corka 12 października 2012 at 8:34 am

    oj, znam ten ból. my po 5 dniach antybiotykoterapii wyszłyśmy. szło oszaleć z nudów w domu. unikałyśmy tylko słońca, by plam Emilka nie dostała i tyle. zawsze to świeże powietrze.
    zdrówka!

  • Reply takatycia 12 października 2012 at 8:57 am

    Całe szczęście, że pogoda przynajmniej nie kusi do wychodzenia. Niby słonko za oknem, a ziąb jak diabli 🙂 No, przynajmniej u nas…
    Dużo zdrówka życzę! 🙂

  • Reply Kruszynka 12 października 2012 at 9:29 am

    Przepyszne danie, poproszę przepis 🙂 A na spacerek każdy chętnie wyjdzie 🙂

  • Reply Anna 12 października 2012 at 9:35 am

    Mamy ten sam nocniczek, teraz słuzy jako garaz dla autek. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.

  • Reply olga 12 października 2012 at 1:17 pm

    my mieliśmy ostatnio 2 tygodnie chorowania, bez antybiotyku, na syropkach, coś nie mogła się Ewka wykaraskać z zarazy :/

  • Reply ambiguity 14 października 2012 at 9:10 pm

    zdrowia, Kochani
    właśnie doczytałam o operacji – na pewno dla Was to straszne, ślę dobre myśli

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 17 października 2012 at 10:54 am

      dziekujemy:)

    Leave a Reply