AKCESORIA

Fajne gadżety do karmienia

7 listopada 2012

Już dawno zabierałam się do napisania tego postu. Ciągle zniechęcał mnie ogrom rzeczy, które chciałabym opisać. Może zacznę od doboru krzesełka do karmienia. My użytkowaliśmy dwa:

  1. Z IKEI, które ma dużo plusów i jeszcze więcej minusów.

    PLUSY:

  • lekka konstrukcja, którą można łatwo rozłożyć na czynniki pierwsze i zabrać np. w podróż
  • cena (49 PLN)

MINUSY:

  • plastikowe, niezbyt wygodne siedzisko
  • brak oparcia na nóżki
  • brak regulacji pozycji siedzenia
  • mała tacka
  1. Kupiony w super cenie Jane Activa Evo (349 PLN), z którego jak na razie jesteśmy bardzo zadowoleni.

PLUSY:

  • szerokie, super wygodne siedzisko z 3 stopniową regulacją pozycji siedzenia
  • duża tacka
  • podpórka na nóżki
  • możliwość użytkowania do 6 roku życia (rozkłada się na krzesełko i stoliczek)

    MINUSY

  • jest dość ciężkie
  • pokrycie krzesełka wykonane jest z materiału, na którym widać plamki (można prać w temp. 30 st.)

Wybór zastawy dla malucha też jest nie lada wyzwaniem. Proponuję wybrać te, które można przyczepić do tacki, albo mają gumę, dzięki której miseczka lub talerzyk nie będą wędrować. Pierwszą, użytkowaną przez nas była miseczka Tommee Tippee, która jest idealna do podróżowania. Posiada ona specjalną nakrywkę z łyżeczką. Niestety nie można jej przyczepić do podłoża i przy dłuższym użytkowaniu zmienia kolor.(cena za 2 miseczki 15.99 PLN)

Ostatnio postanowiłam zakupić zastawę z firmy AVENT. I muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona. Jest wykonana z grubego plastiku, który nie zmienia koloru. Dzięki gumie nie ślizga się po podłożu i dziecko może samo pałaszować posiłki. Dużym plusem są także kolorowe obrazki, na których znajdują się króliczki,kotki oraz cyfry. Talerzyk posiada trzy przedziałki, dzięki którym jedzenie nie będzie się mieszać. Sztućce także są bardzo wygodne i posiadają gumowe wykończenie, dzięki czemu dobrze dopasowuje się do małych rączek.

(miseczka 12.99 PLN, talerzyk 17.99 PLN, sztućce 12.99 PLN)

Każdy rodzic także wie jak ważne w karmieniu są śliniaczki. Najlepsze są te, które nie irytują naszych pociech, najlepiej wykonane z miłego materiału. Próbowaliśmy tych ceratowych, które okazały się prawdziwym niewypałem. Boryś szarpał je i chciał od razu zerwać. Nie miało znaczenia, czy jest to ceratka z IKEI czy specjalny z gumową kieszonką śliniak TT.

(ceratki IKEA 6.99 PLN, śliniak TT 12.99)

Jak na razie u nas najlepiej się sprawdzają bawełniano-ceratkowe śliniaczki z IKEI oraz kubraczki z długimi rękawkami od Mothercare. (śliniaczki IKEA 12.99 PLN za 2 szt., kubraczki Mothercare kupione w promocji 24.99 PLN za 2 szt.)

Bardzo fajnym gadżetem jest także suszarka do butelek oraz innych przyrządów do karmienia. Dzięki niej wszystko szybko schnie i znajduje się w jednym miejscu. My kupiliśmy jedną z tańszych, firmy Munchkin. (cena 30 PLN)

 A na zakończenie zdjęcie z ukochaną BUŁĄ;)

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Reply takatycia 7 listopada 2012 at 12:32 pm

    Fajne 🙂 Ale ile się jeszcze naczekam, aby takie rzeczy się u nas w domu znalazły 😉

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 7 listopada 2012 at 5:32 pm

      nawet nie wiesz jak szybko to zleci:)

  • Reply Kruszynka 7 listopada 2012 at 3:46 pm

    Wygrałaś książkę z okazji napisania 1000-ego komentarza, podaj tytuł z dział wymienię na bookandcooking@gmail.com Buziaki !

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 7 listopada 2012 at 5:32 pm

      ale się cieszę:) super, bardzo dziękuję!

  • Reply Kruszynka 8 listopada 2012 at 8:40 am

    Dopiero teraz udało mi się przeczytać post w całości:) Mi się bardzo podobają te talerzyki, mają bardzo fajne motywy. Suszarka do butelek itp. też jest bardzo fajnym rozwiązaniem 🙂 Pozdrawiam !

  • Leave a Reply