Kogucik co łypie na mnie portugalskim okiem

12 listopada 2012

Gdy nasze dziecko skończyło 2 miesiące zaczęło się do nas uśmiechać niczym Mona Lisa, dość nieśmiało i jakby od niechcenia. My robiliśmy do niego głupie miny, szczerzyliśmy zęby w uśmiechu niczym kot Garfield, a on nieśmiało podnosił ku górze kąciki ust. Gdy spacerowaliśmy z nim po pokoju, opowiadając ze szczegółami co, gdzie się znajduje i jak się nazywa, uwagę jego przykul ceramiczny kolorowy kogucik, stojący na jednej z szafek kuchennych. Tylko ten ptaszek z czerwonym pióropuszem wzbudzał u niego niczym niepohamowany chichot. Nikt z nas nie był w stanie powiedzieć co nasz mały brzdąc widział w tym kolorowym cudaku i co go w nim, aż tak śmieszyło. Czy mógł wiedzieć, że pochodzi z kraju w którym był gdy mieszkał w brzuszku mamy? Czy przebywając w tym dość ciasnym mieszkanku słyszał nuty Fado, czuł smak pastel de nata, widział promyki słońca oraz czy zapach wszechobecnych pomarańczy i fig był w stanie dotrzeć do niego? W trakcie tej podróży dużo się zmieniło, bo właśnie w Portugalii, a nigdzie indziej poczułam namacalnie ruchu naszego dziecka. Właśnie tam zrozumiałam, że ktoś daje mi znaki, że jest ze mną i nic tego nie zmieni. Od kiedy zamieszkał z nami nasz portugalski przyjaciel nie wiem dlaczego, gdy piję poranną kawę lubię zerkać na niego i wyobrażać sobie, że puszcza do mnie oko;)

P.S. Jeżeli ktoś chciałby przeczytać więcej informacji nt naszej podróży zapraszam na blog mojej drugiej połówki http://www.historiezpodrozy.pl/

You Might Also Like

16 komentarzy

  • Reply madeleine 12 listopada 2012 at 2:47 pm

    te dwa zdjęcia na dole są ….wyjątkowe i takie magiczne….

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 12 listopada 2012 at 2:48 pm

      dziekuje w imieniu męża:)

  • Reply bee 12 listopada 2012 at 5:16 pm

    u nas porcelanowy kogucik zamienił się dziś w pył… przykro mi tak strasznie:((
    wasz kogucik przepiekny, biegiem do mezusia twojego na blog lece:)

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 12 listopada 2012 at 7:26 pm

      bardzo mi przykro z powodu kogucika i w imieniu małżowina dziękuje za odwiedziny:)

  • Reply takatycia 12 listopada 2012 at 7:42 pm

    Oh, jak zazdroszczę tej Portugalii. Ja na słowo wyjazd i wakacje jestem spakowana w 3s. A jeszcze jakby móc pomieszkać gdzieś poza PL dłużej niż 2 tygodnie to już w ogóle. Kurczę, jakoś mało przywiązana jestem do ojczystej ziemi…
    Zdjęcia piękne, klimatyczne….

    • Reply Kruszynka 12 listopada 2012 at 9:43 pm

      Żebyś na porodówkę się tak szybko zapakowała 😉

      • BOBOBEBE
        Reply BOBOBEBE 13 listopada 2012 at 9:11 am

        już na pewno jest spakowana:)

  • Reply Matrioszka 12 listopada 2012 at 9:11 pm

    też miałam taki kogucik:( na lodówce magnesik i małe łapsko ostatnio dorwało i rzuciło na ziemię i zniszczyło:)

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 13 listopada 2012 at 9:09 am

      bo magnesy są super do rzucania, u nas wszystkie holenderskie kamieniczki skończyły żywot w ten sposób:)

  • Reply corka 12 listopada 2012 at 10:40 pm

    odwiedziłabym Portugalię, ale chciałabym poznać ją od tej normalnej, codziennej strony, a nie turystycznej. szczególnie kuchnia, tradycje, zwyczaje.
    piękne zdjęcia!!!

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 13 listopada 2012 at 9:08 am

      my niestety za krótko w Portugalii, by poznać jej prawdziwe oblicze:(

  • Reply Hafija 13 listopada 2012 at 1:08 am

    Ach jaki piękny kogucik 🙂

  • Reply Jagoda 13 listopada 2012 at 1:26 pm

    O! Nie mały kawałek świata zwiedziliście!

    • Reply Jagoda 14 listopada 2012 at 1:17 pm

      A To Ty z okolic BB? 😉

      • BOBOBEBE
        Reply BOBOBEBE 14 listopada 2012 at 1:28 pm

        a jak bielszczanka pełną gębą;)

  • Reply Magda 13 listopada 2012 at 4:53 pm

    zostałaś nominowana 😉
    więcej na moim blogu:)

  • Leave a Reply