W mojej duszy pada deszcz…

20 listopada 2012

Czas biegnie nieubłaganie, a razem z nim kurczy się nasze oczekiwanie na operację. Wczoraj byliśmy na pobieraniu krwi, które o dziwo przebiegło bez większych problemów. Pani pielęgniarka szybko wkula się w żyłkę, tylko nie mogła pobrać 11 cm, bo krew była za gęsta, ale mam nadzieję, że ta ilość wystarczy laboratorium. Boryśko siedział grzecznie na kolanach taty i z zaciekawieniem przyglądał się co dzieje się z jego rączką. Ja wymachiwałam różnymi zabawkami tak by się skupił na czymś innym, niż na bólu. Mam wrażenie, że my byliśmy bardziej zestresowani niż sam poszkodowany. Na razie staram się nie myśleć co będzie się działo w środę. Wczoraj przez szybkę patrzyłam na mieszkańców naszego bloku. Niesamowite jest to, że każdy w tym samym momencie myśli o czymś innym, ma inne nadzieje, inne smutki, różne marzenia. Ja chciałabym by to wszystko było już za nami. Jak na razie czuję, że w mojej duszy pada deszcz, zalewają mnie różne troski i obawy. Mam nadzieję, że będziecie myśleć o nas troszkę i wysyłać pozytywne intencje w naszej sprawie:)

A w głowie śpiewa mi Travis: „Nie mogę zasnąć dzisiejszej nocy. Wszyscy mówią, że wszystko jest w porządku. Ciągle nie mogę zamknąć oczu. Widzę tunel na końcu wszystkich tych świateł. Słoneczne dni, dokąd odeszłyście?”

YouTube Preview Image

You Might Also Like

12 komentarzy

  • Reply soul10 20 listopada 2012 at 11:02 am

    Będzie dobrze! Przytulam:*

  • Reply madeleine 20 listopada 2012 at 12:57 pm

    wiem jak to przeżywacie ale musisz mi uwierzyć na słowo, zaraz będzie już po a chwilę później już nie będziecie o tym pamietać!!!

  • Reply mordoklejka838 20 listopada 2012 at 1:18 pm

    Trudne chwile przed Wami. Współczuję i trzymam mocno kciuki.

  • Reply Anna 20 listopada 2012 at 3:29 pm

    Bedzie dobrze, czeka was ogromny stres i tak jak juz napisałaś, wy bardziej to przeżywacie niz Borysek. Najpiekniejsze w tym wszystkim jest to, że o pobycie w szpitalu i operacji Twój syn zapomni bardzo szybko. Ty bedziesz pamiętać, ale on nie:)

  • Reply tina 20 listopada 2012 at 4:06 pm

    głowa do góry Mamunia, chwila stresu i Borysek nie będzie tego nawet pamiętał. trzymam mocno kciuki xxx

  • Reply ambiguity 20 listopada 2012 at 9:22 pm

    bardzo mocno trzymam za Was kciuki, ściskam
    Wszystko będzie dobrze :*

  • Reply greeneyekitty22 21 listopada 2012 at 12:33 am

    Będzie dobrze. Trzymam kciuki

  • Reply Kruszynka 21 listopada 2012 at 11:01 am

    Trzymajcie się !

  • Reply Jagoda 21 listopada 2012 at 4:08 pm

    Będę ciepło o Was myśleć. Kiedy operacja – żebym wiedziała, w który dzień nie puszczać kciuków? A ja zapraszam do siebie na SZLACHETNĄ PACZKĘ. Zerknij!

  • Reply inka 23 listopada 2012 at 11:24 am

    Kochana trzymam za Was kciuki i wierzę, że będzie bardzo dobrze!!! Jednak rozumiem również twoje aktualne samopoczucie bo przeżywałam coś zbliżonego jakiś czas temu z Franiem. Buziaki

  • Reply takatycia 24 listopada 2012 at 5:19 pm

    Również wierzę, że będzie dobrze. Mamy podobny problem, jednak na razie mamy czekać 3 mce, może się samo wyjaśni. Wiem co czujesz, mnie na samą myśl mdli, że dziecko będzie musiało przez to przejść :((((

  • Reply ola 25 listopada 2012 at 12:37 am

    Wszystko się ułoży, potrzeba czasu. Bo raz jest z górki, a raz pod górkę.
    Idzie nowy rok, od stycznia życzę samych pomyślności 😉

  • Leave a Reply