Porzućmy ten dzień pełen bólu…

29 listopada 2012

Są w życiu chwile, co jak cierń się w serce wbijają. Są godziny, co latami się wydają. Jest czas, w którym boli każdy skrawek naszego ciała, a płacz dziecka rozdziera naszą duszę na małe kawałki.

Dzisiaj mija tydzień od operacji Boryska i mogę śmiało stwierdzić, że jego stan jest generalnie dobry. Lekarz prowadzący oprócz przepukliny zdecydował się operować stulejkę. Pierwsza doba była prawdziwie traumatyczna. Sam fakt oddania dziecka w obce ręce i świadomość tego, że zostanie tam zupełnie samo przyprawiało mnie o ciarki na całym ciele. Czas oczekiwania, który wynosił dwie godziny, ciągnął się jak wieczność. Do końca życia nie zapomnę tego jak przywieźli mi mojego szkraba, na wpół przytomnego, ciągle pod działaniem anestetyków. Nie zapomnę także tej pierwszej nocy, najstraszniejszej ze wszystkich, w trakcie której płacz i bezczynność obezwładniały mnie. Nigdy nie czułam się tak bezsilna. Bo jak ukoić płacz, który rozszarpuje naszą duszę jak kartkę pergaminu? Staram się zapomnieć i wymazać te najstraszliwsze chwile, ale wiem, że nie mam takiej możliwości. Ale ból i strach maleją z każdym dniem, okrywam je kołdrą z tych wcześniejszych, roześmianych momentów. 

A na zakończenie jedna z moich ukochanych piosenek, idealnie pasująca do mojego nastroju (…Porzućmy ten dzień pełen bólu. Jutro będziemy wolni…)YouTube Preview Image

You Might Also Like

13 komentarzy

  • Reply ambiguity 29 listopada 2012 at 5:56 pm

    wczoraj do Was zaglądałam, zastanawiałam się jak poszło
    współczuję Wam bólu
    musi być już tylko lepiej

  • Reply corka 29 listopada 2012 at 6:30 pm

    myślałam o Was ostatnio, jak operacja, czy była, jak się Borys czuje.
    dobrze, że macie już to za sobą.
    trzymajcie się ciepło!

  • Reply takatycia 29 listopada 2012 at 6:53 pm

    Dobrze, że macie to już za sobą. Mały pewnie już nie pamięta, a i wkrótce dla Ciebie będzie to wspomnienie jak zły sen. Buziaczki :**

  • Reply madeleine 29 listopada 2012 at 7:41 pm

    myślałam o Was…wiem jakie to ciężkie przeżycie dla rodziców ale On Was teraz bardzo potrzebuje i trzeba wziąć się w garść bo już po wszystkim, było i minęło a teraz już jest dobrze!!!:***********************

  • Reply olga 29 listopada 2012 at 9:37 pm

    dzielni jesteście! ściskam!

  • Reply tina 29 listopada 2012 at 10:30 pm

    o jeju jeju, ściskam i pocieszam 🙁

  • Reply Anna 29 listopada 2012 at 11:21 pm

    Wszystko już za wami. Bardzo się cieszę. Pierwsze doby sa najgorzej, ale to mija. teraz tylko musisz zaleczyć swoje rany psychiczne, bo patrzeć na cierpienie dziecka nie jest łatwo i to zostaje na długi czas.

  • Reply ola 30 listopada 2012 at 12:45 am

    Zapomnisz, czas leczy rany.
    Dobrze, że już po wszystkim.
    Mieszkam niedaleko Wisły, dokładnie Skoczów, a Ty z tych rejonów?? :))

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 30 listopada 2012 at 8:52 am

      z Bielska-Białej:)

      • Reply ola 30 listopada 2012 at 2:13 pm

        Ano blisko;)))

        • Reply Jagoda 3 grudnia 2012 at 2:40 pm

          Widzę, że więcej jest tu dziewczyn z okolic.
          Dobrze, że macie już to za sobą …

  • Reply Kruszynka 30 listopada 2012 at 1:48 pm

    Wspaniałe wiadomości!

  • Reply bee 2 grudnia 2012 at 10:45 am

    przytulam mocno:*

  • Leave a Reply