Coraz bliżej święta;)

17 grudnia 2012

Mieliśmy małą przerwę w blogowaniu, głównie z powodu awarii internetu i szału przedświątecznych zakupów. Szczerze muszę się przyznać, że nie znoszę tego biegania po sklepach w poszukiwaniu prezentów, stania w gigantycznych kolejkach. Co roku powtarzam sobie, że zrobię wcześniej zakupy, by uniknąć tego szału, ale nigdy mi się nie udaje. Koniec narzekania. Bo długo bym tak mogła o nieumytych oknach i o moim sprzątaniu, które nie daje zbyt dużego efektu. Poważnie zastanawiam się nad zaproszeniem do nas Pani Rozenek;) W sobotę natomiast postanowiłam zrobić babkę cytrynowo-serową, która jest najprostszym ciastem na świecie, wszystkie składniki właściwie wyrabia się mikserem. Z zadowoleniem wsadziłam swoje dzieło do piekarnika, przez godzinę zaglądałam przez szybkę i ku mojemu zdziwieniu ciasto nie chciało rosnąć. Gdy wyciągnęłam je po 1,5 godziny oczekiwania moim oczom ukazało się surowe ciasto. Przez cały dzień zastanawiałam się co poszło nie tak i nie mogłam znaleźć racjonalnej przyczyny. Wieczorem dostałam objawienia, że przecież nie dodałam mąki…Jak widać nie jest dobrze. Strach mnie ogarnia co ugotuję na święta. Nie dodam mąki do pierogów, albo buraków do barszczu;) A na zakończenie parę fotek.

Mama udaje , że sprząta, a Borysio przytula misia.

Girlanda już wisi, choć okna ciągle nie umyte;)

Wreszcie udało mi się kupić kapcie dla malucha i to w moje ulubione sowy.( H&M cena 29,99 PLN)A wszystkiemu przygląda się Dziadek do orzechów.

Zmęczeni jesteśmy już tym czekaniem na Święta.

You Might Also Like

10 komentarzy

  • Reply bee 17 grudnia 2012 at 1:20 pm

    hihi ja tez skutecznie udaje ze sprzatam:P
    jeszcze tydzien damy rade:)
    z tym plackiem kazdemu sie moze zdarzyc..;)

  • Reply Monika 17 grudnia 2012 at 1:22 pm

    Daj spokój już z tymi oknami 🙂

  • Reply Madeleine 17 grudnia 2012 at 1:48 pm

    super fotorelacja!!!!!

  • Reply Jagoda 17 grudnia 2012 at 1:50 pm

    Olej okna 🙂
    Najważniejszy jest czas razem spędzony 🙂

  • Reply takatycia 17 grudnia 2012 at 5:47 pm

    Też nie cierpię kolejek, tyle czasu człowiek marnuje… z ciasta się uśmiałam zdrowo- wybacz!! 😀

  • Reply Martyna 17 grudnia 2012 at 10:31 pm

    Każdemu się może zdarzyć z tym ciastem 🙂

  • Reply Matrioszka 17 grudnia 2012 at 11:56 pm

    A ja w czarnej d….e ze sprzataniem 😉 i jakos mnie to nawet nie rusza.

  • Reply greeneyekitty22 18 grudnia 2012 at 12:11 am

    Cudne kapulki!!!

  • Reply corka 18 grudnia 2012 at 1:23 pm

    haha, zapominalska mama 😀
    ale się uśmiałam, jeszcze nigdy w życiu nie miałam takiej wtopy, obym debiutu w Wigilię nie zrobiła 😉

  • Reply Anna 18 grudnia 2012 at 3:11 pm

    Ja kiedys zapomniałam dodać białek do biszkoptu… eh:-p

  • Leave a Reply