Nie,nie,nie…

7 stycznia 2013

Moje dziecko nie mówi zbyt wiele, choć parę wyrazów, które wypowiada, potrafi zaintonować na tysiąc różnych sposobów.  Jego ulubiona mama ma wiele znaczeń, jest też dada i niesprecyzowana meme. Jak pytamy go:” jak robi baran” odpowiada ba. Czasami wyrwie mu się „da”, oznaczająca najprawdopodobniej daj. Potrafi też sprzeciwić się w postaci trzykrotnego powtórzenia ” nie,nie,nie”, grozi przy tym paluszkiem. Co jest najśmieszniejsze, że robi ten gest przed tym jak chce coś zbroić, powie sam do siebie „nie”, pogrozi paluszkiem, a później i tak dokona jakiegoś dewastatorskiego czynu. Próbowałam uwiecznić na zdjęciu lub filmiku jego „nie,nie,nie”, ale jak dotąd nie udało mi się. Bo gdy mama próbuje zrobić zdjęcie najwygodniejsza jest taka poza.

A tak wygląda teraz nasz salon, chaos w czystej formie:)

You Might Also Like

10 komentarzy

  • Reply soul10 7 stycznia 2013 at 11:58 pm

    Maja też mistrzowsko opanowała „nie nie nie” jak do niej tak mówię to od razu zaczyna kręcić głową ale oczywiście i tak nadal robi swoje;))

  • Reply bee 8 stycznia 2013 at 1:05 am

    u nas bylo tak samo z nie i paluchem do tego szyderczo-cwaniacki usmiech 😉
    balagan mam nie mniejszy … a najgorsze jest ile bym nie sprzatala to wciaz jest, pocieszam sie ze kiedys za nim zatesknie:P

  • Reply corka 8 stycznia 2013 at 10:12 am

    a u nas nie, nie, nie i szyderczy uśmiech i kiwanie głową.
    szkoda, że tak nie przychodzi naszym dzieciom równei łatwo 🙂

  • Reply greeneyekitty22 8 stycznia 2013 at 11:13 am

    :DDDD u nas od kilku miesiecy króluje NIE

  • Reply Jagoda 8 stycznia 2013 at 12:13 pm

    Bo czasem nie znaczy tak 😀

  • Reply Anna 9 stycznia 2013 at 1:45 pm

    Te kilka wyrazów wystaczy:-p. Mozna powiedzieć ” mamo” co oznacza mamo popatrz, ale też ” mamo!” co bedzie oznaczało jakaś katastrofę. Dzieci są piekielnie inteligentne i juz od samego poczatku wiedzą jak maja się komunikować:)

  • Reply Mordoklejka838 10 stycznia 2013 at 9:37 am

    Mój Artur ma tak samo… mówi dwa wyrazy ale w każdej sytuacji brzmią one inaczej… adekwatnie oczywiście 🙂 I paluch też jest… i jeszcze bierze mnie za rękę i prowadzi do czegoś, co bardzo chce. Można się dogadać, jednym słowem 🙂

  • Reply greeneyekitty22 11 stycznia 2013 at 1:36 pm

    a ja zapraszam do zabawy – jesteś nominowana http://www.greeneyekitty22.blogspot.com/2013/01/dostaam-wyroznienie-versatile-blogger.html

  • Reply inka 11 stycznia 2013 at 6:01 pm

    U nas słowo „NIE” pojawiło się jako drugie słowo zaraz po słowie mama i do dziś jest jednym z najulubieńszych słów Franka 😉

  • Reply Kruszynka 15 stycznia 2013 at 9:36 am

    Mały, jaki mądry:)

  • Leave a Reply