Dzień dziecka w paru ujęciach…

4 czerwca 2013

Niestety czerwiec przywitał nas strugami deszczu i z naszych planów dotyczących Dnia Dziecka nic nie wyszło. Spędziliśmy go w gronie naszej 3 osobowej rodziny. Co najważniejsze Boryś był zachwycony z prezentów. Drewniane klocki zostały dokładnie obejrzane, żaden szczegół nie umknął uwadze malucha. A później zabawa i układanie domków nie miały końca.

Co do wywrotki Chuck, Boryś był wobec niej na początku troszkę nieufny. Chyba nie mógł zrozumieć jak samochodzik może mówić i poruszać ustami. Teraz natomiast się z nią nie rozstaje na krok. Mamusię troszkę głowa boli, ale czego się nie robi żeby dziecko było szczęśliwe;)

A tak z innej beczki, ciągle czekamy na ciepłe, słonecznie dni. Leje u nas od paru dni, na spacer wybiegamy gdy na chwilkę przestanie. Strasznie szkoda mi Boryska, który zagląda przez okno i mówi „kap, kap”. Miejmy nadzieję, że wkrótce się to odmieni:)

 

You Might Also Like

10 komentarzy

  • Reply matrioszka 4 czerwca 2013 at 10:30 pm

    ten deszcz tez już mnie doprowadza do łez:((

  • Reply corka 5 czerwca 2013 at 7:28 am

    zdecydowanie za rzadko bywacie w blogowym świecie.
    za mało mi Boryska, za mało.

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 5 czerwca 2013 at 10:11 am

      właśnie staramy się to nadrobić:)

  • Reply greeneyekitty22 5 czerwca 2013 at 9:35 am

    fajne prezenty.. wywrotka rewelacyjna:))

  • Reply szminkawkurniku 5 czerwca 2013 at 8:54 pm

    fantastyczne prezenty!!!

  • Reply ola 6 czerwca 2013 at 1:14 am

    My też lubimy drewniane klocki!
    A deszcz nie przestaje padać i u nas;(

  • Reply Jagoda 6 czerwca 2013 at 11:40 am

    Oj, tak to już jest z tymi gadającymi/grającymi zabawkami:-)

  • Reply Kruszynka 7 czerwca 2013 at 5:42 pm

    Ojej, ale dawno mnie tu nie było. Borysek, jak uróśł:)

  • Reply Marta 10 czerwca 2013 at 8:07 pm

    piękne włosy 🙂

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 10 czerwca 2013 at 10:02 pm

      mąż zabronił ścinać:)

    Leave a Reply