Bo Śląsk to nie tylko szarość…

5 lipca 2013

Wpis dedykuję wszystkim, którym Górny Śląsk kojarzy się tylko z szarością blokowisk. Nic bardziej mylnego. Przez te parę dni spędzonych z dziadkami odwiedziliśmy wiele parków, gdzie atrakcji dla malucha było nieskończenie wiele. Sami zobaczcie:)

Wczoraj wróciliśmy do domu,gdzie remont utknął w nieznanym punkcie. Istny czeski film, wewnątrz wszystko zrobione, a okna, które miały być prostowane wciąż nietknięte. „Specjalista” miał przyjść dzisiaj, ale najprawdopodobniej gdzieś zabłądził i do nas nie dotarł. Masakra… A z innej beczki Boryś nauczył się nowego słowa cicho,cicho, które mówi gdy ktoś mu przeszkadza zbyt głośną mową. A oprócz tego  chińszczyzna, z której najbardziej lubię „kakaje” – oznaczające dosłownie wszystko, w zależności od kontekstu…. A już za parę godzin weekend, słoneczka Wam życzę:)

 

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply ania 5 lipca 2013 at 2:31 pm

    A już myślałam, że cię gdzieś spotkam na osiedlu:-)

  • Reply Bebe 5 lipca 2013 at 6:00 pm

    U nas też urządzanie mieszkania w pełni, i czasem już ręce opadają jak się widzi efekty pracy „specjalistów” 😉

  • Reply Matrioszka 5 lipca 2013 at 9:40 pm

    Dlaczego Ty nic nie mówiła że będziesz niedaleko???????!!! Kobieto ja bym chętnie z tobą kawę wypiła:)

  • Leave a Reply