Dziękuję za każdy uśmiech

25 lipca 2013

Każdego dnia dziękuję za każdy uśmiech, za zdrowe oczka co figlarnie na mnie patrzą, za nóżki co biegają, za rączki co tulą i loki kręcą. Dziękuję też za poranki, co budzą mnie z krzykiem „mama, mama” i za noce czasami nieprzespane. Za obiadki ze smakiem zjedzone i te z niechęcią odtrącone. Dziękuję za zdrowie, które najważniejsze w życiu jest. Za życie bez walki o każdy krok, o każdy uśmiech. Czasami wystarczy jedna mała moneta, która wszystko może zmienić. Strach, płacz i nieszczęście zniszczyć. A przecież nie wiemy co pokrętny los przyniesie. Dlatego warto się zaangażować i wspomóc rodziców, co walczyć  muszą o zdrowie swoich maluchów. O dwóch akcjach pragnę Wam napisać. Pierwsza  co o oczko dla Szymka walczy. Więcej informacji TUTAJ. Piękne jest to, że dzięki internetowi zrobiło się istne pospolite ruszenie. Blogerzy wystawiają na licytację różne piękne dzieła, a dochód zapewni Szymonowi życie bez strachu, życie widziane w kolorach. Spis aukcji znajduję się u Madleine („Szminka w kurniku). Druga akcja społeczna dotyczy małego Stasia, które rodzice walczą o finanse na potrzebną rehabilitację. Więcej informacji znajdziecie na blogu rodziców Stasia KLIK.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply