Jak pech to pech…

5 sierpnia 2013

Już dawno doszłam do wniosku, że nieszczęścia chodzą parami,  zdecydowanie preferują życie w stadzie. Przynajmniej mnie zazwyczaj dopada chmara małych, niby nic nie znaczących negatywnych wydarzeń. Małych, nic nie znaczących, a jednak z równowagi wytracających. Może zacznę od ostatniego pechowego zdarzenia. Zostałam zaspamowana 32000 komentarzy nt różnych środków farmakologicznych. Przez co blog został przeciążony i zdjęcia zaczęły mi znikać. Na szczęście, lub nieszczęście  mąż przyszedł mi z pomącą, jakąś cudowną wtyczkę zamontował, czary mary, pstryk i mówi, że wszystkie spamowe komentarze zostały usunięte. Jak się później okazało nie tylko spamowe, ale też Wasze, przeze mnie zatwierdzone wyparowały w jednej sekundzie. I jak tu się nie zdenerwować? Dzień wcześniej zdarzyła się inna dość  ” śmieszna” rzecz. Otóż moje zdolne dziecko, które jest niesamowicie sprytne i przebiegłe, nie mam pojęcia jak wyciągnęło sobie szklany antyperspirant z wiszącej dość wysoko półeczki.Przemyciło go do kuchni, a gdy ja zauważyłam, co ma w rączce poprosiłam, żeby mi go oddał, na co on jak mały rugbista wykonał mistrzowski rzut, który zakończył się na kuchennych kafelkach. Oczywiście jedna pękła. Parę dni wcześniej prałam mnóstwo rzeczy. I nie mam pojęcia jak to się stało, ale do dość jasnych ubrań wrzuciłam niebieskie krótkie spodenki. Dodam, że spodenki nie były wcześniej prane. Na mojej twarzy zakwitło zdziwienie, gdy otworzyłam pralkę i zobaczyłam moją ulubioną sukienkę w atramentowe plamy. Parę Boryśkowych koszulek też skończyło w ten sposób.. Od około tygodnia jak tylko otwieram puszkę z pomidorami, większa lub mniejsza część czerwonej zawartości dosłownie wybucha na mnie. Tak poza tym to wszystko u nas w porządku:)
Każdą wolną chwilę spędzamy na zewnątrz, oczywiście jak tylko upał zelżeje i istnieje możliwość oddychania.

image(79) image(80) image(81) image(82)

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Reply Mordoklejka838 6 sierpnia 2013 at 12:06 am

    To ja dodaje komentarz ku pamięci… żeby Ci już smutno nie było 🙂

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 6 sierpnia 2013 at 2:02 pm

      Dziękuję, Kochana jesteś:)

  • Reply Jagoda 6 sierpnia 2013 at 2:21 pm

    to prawda, że jak się sypie to oczywiście wszystko na raz….

  • Reply bee 6 sierpnia 2013 at 2:38 pm

    oj… cos o tym wiem… 🙁
    za to ludziska na fotach piekni 🙂

  • Reply greeneyekitty22 6 sierpnia 2013 at 9:55 pm

    o tak nieszczęścia parami chodzą:)

  • Leave a Reply