Moc i niemoc…

8 listopada 2013

Są takie dni, że samo się wszystko układa, mieszkanie w parę sekund się samo odkurza, sterta ubrań prasuje, obiad nie wiadomo kiedy już dawno się ugotował… Czasu jest całe mnóstwo na dywanowe zabawy i wielogodzinne spacery. A mama i wieczorem czas na książkę znajduje i z kołtunem na głowie nie biega… Są też dni, gdy nic się nie ogarnia, a mama dzień zaczynając nie wie w co ręce włożyć, bo sterta ubrań z kosza na pranie wychodzi, przez okna świata nie widać, obiad godzinami się gotuje, na złość lodówka tuż po gwarancji zaczyna przeciekać. A jak już się jakąś część tego bałaganu ogarnie, to się okazuje, że przecież jeszcze to i to jest do zrobienia. I wszystko na później, na jutro, a jutro na pojutrze. I wtedy zazwyczaj mały szkrab ma też gorsze dni i współpracować nie chce. Bo gdy mama kończy obiad, koniecznie trzeba iść na plac zabaw, najlepiej bez butów i czapki. Więc biegniemy się bawić, ale dzieci nie ma na zewnątrz, więc  do domu trzeba wracać, bo nudno. A mama ma tylko siłę się położyć i zasnąć. A gdy maluch wieczorem już pochrapuje to mama z jednym okiem otwartym na TV zerka, bo na druku się nie skupi. I w końcu na kanapie w pozycji wpół siedzącej zasypia… A rano wszystko zaczyna się od początku:)

P.S. Obiecałam sobie, że aktywnie biorę się do roboty. Zaczynam od wietrzenia Boryśkowej szafy, która w szwach pęka. Dlatego już jutro post z ubrankami przeróżnymi, zabawkami, akcesoriami w cenach bardzo atrakcyjnych:)

A my w międzyczasie biegniemy na spacer, bo pogoda jak na listopad jest wspaniała. Ostatnio poznajemy różnych sąsiadów, a wszystko dzięki bezpośredniości Boryska, który każdy płot musi dotknąć,do ogródka zajrzeć i po swojemu zagadać;)

image (1)( czapka H&M, spodnie Next, sweter Marks&Spencer, buty Nike)

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply Iwona 8 listopada 2013 at 4:39 pm

    Podziwiam!Ja w ostatnich tygodniach nie miewam dni,w których wszystko ogarniam…

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 9 listopada 2013 at 4:18 pm

      witaj w klubie:)

    Leave a Reply