Powoli, nieśpiesznie

16 grudnia 2013

Powoli, nieśpiesznie przygotowujemy się do nadchodzących Świąt. Godzinami przekładamy ozdoby choinkowe, czasami sznureczki zrywamy, dokładnie je oglądamy, każdy szczegół dotykamy. I nie ważne, że każda jest inna, być może do siebie nie pasująca, jakby z innej bajki. Najważniejsze, że jemu się podoba, bo to wszystko przecież dla niego. By mógł poczuć i dotknąć odrobinę magii. Bo święta w atomach są zaklęte, w zabawie dziadkiem do orzechów, w tańcu, gdy Frank Sinatra nam śpiewa, w wąchaniu cynamonu i wanilii. Bo dla nas to takie oczywiste i proste, a dla niego nowe i fascynujące. I wszystko dotknąć musi i nazwać trochę po swojemu. To będą nasze Święta, takie bez gonitwy za sprawami błahymi, bez choinki najwyższej, najstrojniejszej, bez tysiąca bombek i potraw stu. Takie nasze, by blisko siebie być i zawsze razem.

choinka lampion dziadek image lancuch lancuch1 cottonballs

serce boris

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply bee 16 grudnia 2013 at 11:38 pm

    Święta są wyjątkowe, dla dzieci magiczne … i o to chodzi 🙂

  • Reply Kasia 17 grudnia 2013 at 12:50 pm

    piękne te Wasze święta.
    codziennie rano E każe nam zapaalć lampki i tak się palą cały dzień, a na widok choinki krzyczy, że piękna 🙂

  • Reply Kruszynka 19 grudnia 2013 at 10:42 pm

    Cieszę się. Spokojnych świąt i braku gonitwy Wam życzę

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 20 grudnia 2013 at 3:24 pm

      Wesołych i spokojnych Świąt życzymy:)

    Leave a Reply