Mistrzyni kamuflażu…

11 lutego 2014

Niby nie jestem jakąś wielką bałaganiarą, niby na co dzień staram się ogarniać chaos panujący wokół mnie, choć domownicy mi tego nie ułatwiają. Ale przychodzą takie dni, że siły mnie opuszczają, a wszystko gromadzi się i na głowę spada. W takie właśnie dni, pijąc poranną kawę poważnie zastanawiam się nad przeniesieniem się do widny, balkon też byłby niezłą opcją, gdyby było odrobinę cieplej. Lawirując pomiędzy stertą zabawek, naczyń z których misie co dzień jedzą różne posiłki, skarpetek, niekapków i sama już nie wiem czego bo trudno dostrzec, mam ochotę spakować się i wyjechać, drzwi zamknąć i czekać na telefon, że już wszystko ogarnięte. Czekaj tatka latka, nie ma kto zadzwonić, nie ma kto ogarnąć. Ale mistrzyni kamuflażu i z tym sobie poradzi, zabawki w jakiś kąt upchnie, okruszki pod komodę zamiecie, kurze, dookoła przedmiotów wytrze, tak by w oczy nie kuły, coś poprzekłada, coś poupycha, tak by nikt się nie zorientował, że jest, aż tak źle. Do szafek lepiej nie zaglądać, bo po co się w depresyjny nastrój wpędzać, lodówka niech lepiej zamknięta stoi, bo jeszcze ugryźć może. Na zakończenie królowa prowizorki coś z niczego ugotuje, z dzieckiem oplecionym wokół jej nogi. W trakcie tego gotowania jeszcze bajkę poczyta, piosenki zaśpiewa i zdjęć parę zrobi. Ona potrafi na głowie stojąc nogami zaklaskać, pingwina i małpkę udawać, a wszystko to z uśmiechem na twarzy i z kwiatami we włosach.  A gdy wieczorem nad komputerem zasiądzie, przy świetle przyciemnionym, pomyśli nie wygląda to najgorzej, dałam radę. Bo po ciemku wszystkie niedoskonałości wyglądają lepiej, szczególnie gdy ma się wadę wzroku.

IMGP0295

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Reply Kasiula 13 lutego 2014 at 2:35 pm

    hihi ja podobnie sprzątam tam gdzie widzę brut, na dokładne porządki nie mam czasu.

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 13 lutego 2014 at 2:36 pm

      przynajmniej jest jedna osoba, która wie co czuję;)

  • Reply ola 14 lutego 2014 at 1:25 am

    Ha, ha bosko to napisałaś! JA mam podobnie, właśnie patrzę na zabawki, które zostały w dużym pokoju, nie miałam siły już ich sprzątnąć 😉
    A obiad gotuję tak samo, jeszcze jak Emilka starsza córka, wydawać by się mogło, że 11 latka to pomoże, ale ona też już ma swoje problemy, którymi bombarduje mnie 😉 Tak, po ciemku nie wygląda to najgorzej 😉

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 14 lutego 2014 at 2:33 pm

      dziekuję, najgorsze jest to, że z dnia na dzień wszystko się nawarstwia, a ja przekładam z dziś na jutro, a z jutra na pojutrze, później zobaczycie mnie w Perfekcyjnej Pani domu;)

  • Reply tupak 14 lutego 2014 at 2:50 pm

    Tak samo robią strusie – chowają głowę i myślą że ich nie widać 🙂

  • Leave a Reply