Słoneczne kadry

21 marca 2014

Mało nas ostatnio w wirtualnym świecie, wszystkiemu winna pogoda, która nie pozwala nam siedzieć w domu. Plac zabaw to najcudowniejsze miejsce na świecie, a powrót do domu to istna katorga. Ściągnięcie dziecka z tego miejsca to nie lada sztuka, zachęty typu pobawimy się klockami, zrobimy deserek … nie pomagają. Od kiedy Borys dostał rowerek biegowy jest jeszcze trudniej, jeździł by na nim przez całą dobę, jakby się zmieścił do łóżeczka pewnie by z nim spał. Najdziwniejsze jest to, że kask też jest uwielbiany, w odróżnieniu od innych nakryć głowy, cieszy się olbrzymim uwielbieniem. W domu też chętnie noszony, tak na wypadek gdyby zaczął nam się sufit na głowę walić;)

DSC_0050


    DSC_0058 DSC_0062 DSC_0102 DSC_0115 DSC_0120 DSC_0121

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply Kasia 21 marca 2014 at 8:50 pm

    skąd ja to znam, czasami przekupstwem jestem jedynie w stanie zaciągnąć Emilię do domu, tak by oszczędzić sobie, jej i wszystkim dookoła krzyku i rozpaczy.
    niestety żadne argumenty nie docierają.
    nad rowerkiem biegowym bardzo mocno się zastanawiam.
    jaki polecasz?
    widzę, że ten Borysa jest mały i spokojnie sięga do ziemi stopami.

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 22 marca 2014 at 2:25 pm

      to znaczy nie jestem sama;) kupiliśmy rowerek firmy kettler, jest idealny do wzrostu Boryska, poza tym bardzo solidnie wykonany i cena nienajgorsza

  • Reply ola 23 marca 2014 at 2:19 am

    Natalka własnie dziś też jeżdziła na podobnym do Waszego rowerku 😉
    Tak pogoda zachęca do spacerów, wiec mało nas w domu 😉

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 27 marca 2014 at 2:49 pm

      rowerek to u nas hit sezonu, gorzej z moimi nogami, które już nie dają rady by go złapać;)

    Leave a Reply