z zewnątrz

19 czerwca 2014

Są miejsca, które kocham takie jak Złota uliczka w Pradze, Alfama w Lizbonie, miasta magiczne : Brugia, Gandawa…  Kocham też Wrocław skąpany w słońcu, z leżakami w ogródkach, kawą pitą pośpiesznie, bo dziecko jest zawsze szybsze od nas i mknie do przodu. Lubię też ciastka przez niego wybrane, później przeze mnie dojadane. I to, że wszystko jest wyostrzone i bardziej widoczne: ważka, która odpoczywa na ścianie, miś zawsze ten sam, krasnale wszędobylskie i jego mała buzia roześmiana, jedząca lody na niby.DSC_2540 DSC_2541

„Smu­tek roz­proszy się jak słońce wsta­nie. On jest jak mgła.”Ernest HemingwayDSC_2543 DSC_2544 DSC_2546 DSC_2548 DSC_2550 DSC_2553 DSC_2560 DSC_2562 DSC_2565 DSC_2566 DSC_2568 DSC_2573 DSC_2575

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply kasia_fd 20 czerwca 2014 at 10:35 am

    ale mi się zamarzył spacer ulicami Wrocławia.
    może w wakacje, na urlopie, na spokojnie. dzieci sprzeadmy teściom i w długą 🙂
    ps. tak z innej beczki. Borys a coś z uszami czy dla designu nosi czapki? 🙂

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 20 czerwca 2014 at 3:45 pm

      hihi nie ma problemów z uszami, generalnie nie nosi czapki, tylko jak się wybierzemy na spacer po rynku to zawsze jest taki wiatr, że głowę urywa:)

    Leave a Reply