AKCESORIA

Dobranoc Mały Misiu

5 listopada 2014

Pamiętam jak mama czytała mi ją co wieczór i za każdym razem inaczej słowa dobierała, czasami coś dodawała, szyk zdań przestawiała. Nigdy do końca pewna nie byłam jak dalej potoczą się losy bohaterów. Pamiętam te twarze rumiane w futrzanych czapach, kolorowe koguty, zimę, złote ornamenty na każdej stronie i te litery tak różne od polskich. Pamiętam jak przykryta po szyję oczekiwałam na zakończenie historii czasami strasznych, innym razem wesołych, za każdym razem innych. W pamięci mam do dziś tę książkę, którą razem szukałyśmy, lecz bezskutecznie. Zaginęła bezpowrotnie. Ten zbiór baśni najbardziej zapadł mi w pamięć z naszej rodzinnej biblioteczki i stał się taką małą kwintesencją dzieciństwa. Czasami uwierzyć nie mogę, że teraz ja szyk wyrazów przestawiam, inaczej intonuję, tembr głosu zmieniam. I choć książeczki ciągle się zmieniają jest jedna do której co wieczór wracamy.

DSC_5767 DSC_5769 DSC_5775 DSC_5779 DSC_5770

Historia pięknymi ilustracjami napisana, prostym językiem, bez zbędnych ornamentów. Tak idealna na te wspólne wieczory pod grubym kocem spędzane, bez pośpiechu, parę razy z rzędu zaczytane.  A bajka jest o trudnym zasypianiu, nocnej podróży po lesie, cichutkim skradaniu i uważnym obserwowaniu innych zwierzątek, które już smacznie śpią. Jeżeli jesteście ciekawi czy małemu misiowi pomogła ta opowieść i czy nauczył się zasypiać musicie koniecznie sięgnąć po tę książeczkę. Bajkę, która swoim ciepłem, pięknymi ilustracjami Susan Winter powinna was oczarować.

DSC_5781 DSC_5782

DSC_5803 DSC_5804 DSC_5805

DSC_5780 DSC_5774

(autor Richard Edwards, ilustracje Susan Winter) Książeczka niestety nie jest już dostępna w księgarniach internetowych, można ja jeszcze wyhaczyć na allegro.

DSC_5802

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply bee 5 listopada 2014 at 4:12 pm

    chetnie byśmy z Maja wpadły na wieczorne czytanie pod kocyk do Was 🙂

  • BOBOBEBE
    Reply BOBOBEBE 5 listopada 2014 at 6:19 pm

    wpadajcie dziewczyny na pijama party:)

  • Leave a Reply