przespałam 3 miesiące – podsumowanie 1 trymestru

27 maja 2015

Mam świadomość i zdaję sobie sprawę z tego, że każda ciąża rządzi się innymi prawami i przebiega  w swoim   charakterystycznym stylu i tempie. Nie przypuszczałam jednak, że może być aż tak rożnie i inaczej. Gdy Borysek był jeszcze „brzuszkowym” nie czułam praktycznie, że jestem w ciąży. Gdy moje koleżanki opowiadały jakieś dziwne historie o mdłościach i omdleniach, wydawało mi się, że albo przesadzają albo cierpią na hipochondrię. Mogłam jeść wszystko, nie miałam specjalnych smaków, nie mieszałam produktów,  które ni w ząb do siebie nie pasują. Poza tym miałam idealną cerę. Nie wiedziałam co to jest zaskórnik, wyprysk, dziwnie wyglądająca, sucha plama.. Bywałam senna, ale minimalnie, bez jakiś specjalnych odchyleń od normy. Właściwie nic nie wskazywało na to, że jestem w ciąży. Czasami śmieję się, że doszło do mnie, że zostanę mamą gdy jechałam na porodówkę.. to było moje zderzenie ze ścianą.. ale to temat na inny wpis. Miało być o moim pierwszym trymestrze drugiej ciąży. Hmm właściwie nie wiem od czego zacząć. Może od wcześniej wspomnianych mdłości? Jeszcze 2 tygodnie temu używałam tego słowo jakieś 100 razy dziennie. Mdłości po wejściu do sklepu. Feria miksujących się przeróżnych zapachów kosmetyków i  jedzenia powodowała u mnie chęć jak najszybszej ucieczki. Opanowałam do perfekcji wstrzymywanie oddechu i skupianie się na innych rzeczach. Wychodziło z różnym skutkiem. Wiem także co znaczy miksowanie produktów, których żaden normalny człowiek by razem nie połączył. Miks: śledź i chałwa – normalna sprawa. Gorszy efekt późniejszy. Co do cery. Pierwsze tygodnie to mój powrót do lat młodzieńczych – trądzik, zaskórniki, niesprecyzowane wypryski. Generalnie koszmar.. Na szczęście teraz jest już o niebo lepiej. I na zakończenie mój ulubiony temat – śpiączka:) Stan permanentnej senności niezależnie od pory dnia czy nocy. Czułam go niemal przez 3 miesiące. Zasypiałam na siedząco, stojąco, podczas jedzenia, zabawy, na szczęście nie za kierownicą. Przespałam całą Wielkanoc, swoje urodziny i nie wiem ile jeszcze ważnych dat. Dla odmiany teraz, będąc na początku 2 trymestru rozsadza mnie energia i tylko zastanawiam się czy wystarczy mi czasu na realizację wszystkich planów?

DSC_9495_Fotor

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply Matko Zabawko 27 maja 2015 at 4:46 pm

    Senność pamiętam ze swojej ciąży…spać mogłam wszędzie i o każdej porze dnia :/ mdłości też były – głównie po jakimś wysiłku fizycznym np. jeździe na rowerze.

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 27 maja 2015 at 8:36 pm

      u mnie mdłości głównie na zapachy, a senność nadal mnie łapie:)

  • Reply greeneyekitty22 28 maja 2015 at 9:30 am

    u mnie było podobnie…całkiem inne ciąże i jak później się okazuje dzieci też różne

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 29 maja 2015 at 10:19 am

      ja umieram z ciekawości jakie będzie, czy podobne do Boryska, tak skrycie marzę o dziewczynce

    Leave a Reply