GOTOWANIE PODRÓŻE

O chorwackiej kuchni słów parę

22 lipca 2015

Będąc w Chorwacji zawsze omijamy miejsca serwujace kuchnię włoską, kebaby, azjatyckie specjały i inne dziwne zapożyczone „smakołyki”. Idziemy zawsze tam, gdzie jedzą lokalni.  Niezależnie od wystroju, nasz wybór restauracji zawsze determinuje zadowolony tłum tubylców;) Lubimy tradycyjne dania, które  są przepyszne, proste i  bardzo zdrowe. Kuchnia chorwacka to głównie owoce morza, grillowane warzywa i mięsa. Wszystko skropione oliwą z oliwek i sokiem z cytryny, bo przyprawy są zbędne, gdy  składniki są świeże i aromatyczne. Wśród chorwackich specjałów  znajdą coś dla siebie także wielbiciele makaronów i risotto. Czarne risotto z kalmarami skradło moje serce, podobnie jak zielone tagliatelle z tuńczykiem. Jeżeli jesteście wielbicielami zup mam dla was złe wieści. Będziecie musieli  wybierać pomiędzy pomidorówką z ryżem, zupą rybną albo rosołkiem gotowanym na wołowinie. Ja osobiście jestem zakochana w chorwackich owocach morza: grillowane i smażone w głębokim oleju kalmary,  pieczone ryby to jest to co mogłabym jeść bez końca. Do tego cudowna sałatka ze świeżych pomidorów, ogórków, oliwek i prawdziwej fety i nie trzeba mi nic więcej do szczęścia. Będąc w jakiejś lolakniej tawernie warto spróbować  patery mięs i owoców morza. Jednym półmiskiem najedzą się spokojnie  3, 4 osoby. Serwowane porcje są zazwyczaj olbrzymie. Znajdują się na nich także grillowane cukinie, papryki, bakłażany, ziemniaki ze szpinakiem… Na prawdę można się najeść. Dla wegan przygotowane są   pieczone warzywa serwowane z ryżem. Dla dzieci jest sporo smakołyków.  Jeżeli wasze pociechy lubią naleśniki, chorwackie „palacinki” są bardzo smaczne i dostępne w różnych wariantach. Koniecznie powinniście spróbować tych z figową konfiturą. Oprócz tego mule, małe rybki smażone na głębokim oleju-giricze, pizze z owocami morza, lody o 100 smakach.. oj jest w czym wybierać. Tylko później po powrocie radzę wyrzucić wagę;)

DSC_0434_Fotor DSC_0427_Fotor DSC_0891_Fotor DSC_0893_Fotor DSC_1031_Fotor DSC_1090_Fotor DSC_1091_Fotor DSC_1098_Fotor DSC_1099_Fotor DSC_1103_Fotor DSC_0895_Fotor DSC_0896_Fotor

DSC_0437_Fotor

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply greeneyekitty22 23 lipca 2015 at 9:19 am

    wygladą ładnie..ale sama bym nie spróbowała – nie lubię jeść dziwnych/nowych smaków……smacznego:)

  • Reply Matko Zabawko 26 lipca 2015 at 11:04 pm

    Nie lubię owoców morza, ale pamiętam jak byliśmy w Basce to zabraliśmy rodziców w ich rocznice ślubu do knajpki na plaży. Podawali tam różne specjały z owoców morza!

  • Reply Boodzik 2 sierpnia 2015 at 10:00 am

    Jedyne, co mi w kuchni chorwackiej nie smakuje to mesane meso 😉 półmisek bliżej nieokreślonego mięsiwa. I raz trafiłam na gumowe kalmary, ale poza tym – coś pysznego <3

    • BOBOBEBE
      Reply BOBOBEBE 8 sierpnia 2015 at 9:14 am

      ooo Basce nie było takiego mesanego, ale jak bliżej nieokreślone to lepiej nie próbować;)

    Leave a Reply