GOTOWANIE

Aromatyczny, świąteczny śledzik

21 grudnia 2015

Plany miałam ambitne. Okna miały lśnić czystością, zabawki miały się posegregować i poukładać do pudełek, pierniki powinny być już dawno udekorowane, ciasta upieczone. Nie pytajcie w którym jestem miejscu? Las to mało powiedziane. Okna zapaćkane przez małe rączki, zabawki ciągle pod nogami, pierniki w metalowych pudełkach. A ja albo układam wahadłowce z klocków lego, albo bujam się z młodym na rękach. Dobrze, że choć zakwas buraczany odpoczywa na półce i śledzie pływają w oleju. Dzisiaj mam dla was przepis na banalnie proste, aromatyczne śledziki. Postarałam się żeby ich smak był delikatny, tak by matka karmiąca mogła się na jednego skusić.

Składniki:

8 filetów śledziowych matias

1 duża cebula

garść żurawiny

garść suszonej śliwki

4 gożdziki

łyżka masła klarowanego

łyżka miodu

łyżeczka octu balsamicznego

0,5 łyżeczki cynamonu

olej (rzepakowy lub z pestek winogron)

Przepis: Śledzie myjemy i moczymy. Moje były w  wodzie prawie całą noc, gdyż chciałam żeby były mało słone. Śledzie suszymy i kroimy na trzy części. Żurawinę zalewamy wrzątkiem na około 15 minut tak by ładnie napęczniała. Cebulę kroimy w piórka, a śliwkę na połówki. Na rozgrzaną patelnię dajemy masło, gdy się roztopi wrzucamy cebulę. Po paru minutach dodajemy śliwki, odsączoną żurawinę, miód, cynamon, goździki i ocet balsamiczny. Na samym końcu kładziemy na wierzch śledzie ( na 2 minuty), tak by przeszły aromatem. Ostudzone układamy w słoiczku naprzemiennie, warstwowo i zalewamy olejem. Smacznego:)DSC_3313_Fotor

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply Martyna i Paulina Kwiatkowskie 21 grudnia 2015 at 9:16 pm

    Mhm, chyba nie znajdziemy bardziej aromatycznego przepisu. Pycha!
    Iza, nie przejmuj się, nie wszystko musi lśnić 😉

  • Leave a Reply