Top 3 seriali na zimowe wieczory

11 lutego 2016

Obiecuje, że nie będę polecać seriali typu Homeland, Siuts czy House of Cards. Wydaje mi się, że wszyscy blogerzy pisali już na ich temat , bardzo podobne zresztą recenzje. Tym razem chciałam  się z wami podzielić opinią nt mniej popularnych seriali, idealnych na zimowe noce i wieczory. Każdy z nich jest inny, choć mają wspólny mianownik – kryminalny wątek.

Pierwszy z nich to Shadow Line („Na granicy cienia”). Kolejny serial BBC, stanowiący połączenie genialnej gry aktorskiej , świetnie rozpisanych dialogów i akcji, która trzyma widza w napięciu do ostatniej sceny. Jeżeli nie lubicie wyspiarskich klimatów i scenariuszy, które zmuszają do głębszej analizy –  to nie jest serial dla was. Shadow Line ma albo zagorzałych fanów albo tych, którzy wylewają na niego wiadro pomyj. Jest to niewątpliwie trudny serial, który wymaga sporo uwagi. Cała akcja rozgrywa się wokół detektywa Jonaha Gabriela, który musi rozwiązać zagadkę śmierci groźnego przestępcy. Im więcej faktów udaje mu się poznać, tym cała historia staje się bardziej pogmatwana. Śledztwo równolegle prowadzi policja i gangsterzy, a my mamy możliwość podglądania jakby przez dziurkę od klucza metod ich działania. Ale nie to w całym serialu jest najważniejsze. Wszystko ” kreci  się” wokół moralności. Bo czy policja zawsze musi być dobra, a gangsterzy okrutni? I czy główny bohater, który jest wykreowany na idealnego męża i detektywa jest taki w rzeczywistości?  Jeżeli jesteście ciekawi musicie zobaczyć ten serial. YouTube Preview Image

Drugi z seriali, który dosłownie mną wstrząsnął i w którym równocześnie się zakochałam jest szwedzko-duński ” Most na Sundem”. Serial niesamowicie mroczny, trzymający w napięciu, dopracowany w każdym szczególe. Po obejrzeniu pierwszego odcinka chcesz więcej i najchętniej zarwałbyś noc, by dowiedzieć jak historia się zakończy. To kolejna kryminalna opowieść o seryjnym mordercy, ale „narysowana” w zupełnie inny sposób. Świetnie napisany scenariusz i jeszcze lepsza gra aktorska uzależniają widza. Most nad Sundem to historia współpracy dwójki detektywów: Szwedki Sagi Noren i Duńczyka Martina Rhode, których losy złączyło morderstwo na granicznym moście. Ciało ofiary zostało podzielone na dwie części i umieszczone dokładnie na linii granicznej. Jak się okazuje nie jest to jedno ciało, ale dwa połączone ze sobą.. A to dopiero początek, później jest coraz ciekawiej. Jeżeli lubicie skandynawski minimalizm obrazu i ciekawie rozpisane postacie, zachwycicie  się tym serialem.

Ostatnim faworytem jest brytyjski ” Fortitude„, który stanowi mix skandynawskich klimatów i ” Miasteczka Twin Peaks”. Akcja tego serialu rozgrywa się w nieistniejącym miasteczku, w norweskiej prowincji Svalbard- na Arktyce . Miasteczko jest małe, ale skrywa nieskończoną ilość tajemnic, a każdy jej mieszkaniec to zbiór sprzecznych cech. Opowieść zaczyna  się od przyjazdu młodego naukowca, badającego kanibalizm wśród niedźwiedzi polarnych,  do tytułowego Fortitude. Wkrótce zaczynaja się dziać dziwne rzeczy:  dzieci znajdują zwłoki zamarzniętego mamuta, a lokalny naukowiec zostaje zamordowany przez małego chłopca. To tylko preludium do innych zjawisk i choroby, która zaczyna dotykać mieszkańców. Fortitude to nie tylko dobry scenariusz , ale przede wszystkim gra aktorska: genialny Stanley Tucci w roli detektywa Eugena Mortona i sam Michel Gambon wcielający się w tajemniczego Henrego Tysona,mam nadzieje, że zdołają was przekonać do obejrzenia tego serialu.

YouTube Preview Image

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply greeneyekitty22 13 lutego 2016 at 10:01 am

    Ciekawe…może się skuszę

  • Leave a Reply