Kalifat terroru – recenzja książki

22 lutego 2016

Państwo Islamskie (PI) to banda fanatyków, dokonująca najokrutniejszych aktów barbarzyństwa wobec niewinnych i czerpiąca z tego faktu nieskrępowaną przyjemność.

Samuel Laurent w książce „Kalifat terroru” zabiera nas w odważną podróż na tereny Iraku i Syrii uchylając kulisy funkcjonowania Daesh – inna nazwa Państwa Islamskiego. Ukazuje mechanizmy działania organizacji zarządzającej gigantycznym majątkiem, który pomnaża dzięki sprzedaży ropy naftowej państwom sąsiednim dzieł sztuki i zabytków, kolekcjonerom ze świata zachodniego i Bliskiego Wschodu, rabunkowi oraz systemowi podatkowemu, nałożonemu na lokalną ludność. Wszystko to służy finansowaniu dalszej walki oraz wypłacaniu regularnego żołdu weteranom „dżihadu” i napływającym ochotnikom. Wskazuje ponadto, że sukcesy militarne nie są dziełem przypadku i fanatycznego poświęcenia, a efektem konsekwentnie realizowanego planu, który wprowadził świat w konflikt militarny 3.0.

Jednocześnie już w 2014 autor opisał konsekwencje okupacji Bliskiego Wschodu przez PI, które w Europie przejawiają się nieprzerwanym napływem uchodźców oraz stałym zagrożeniam atakami terrorystycznymi.

Czy z Państwem Islamskim można zatem wygrać? Tak, Laurent demaskuje skomplikowany system funkcjonowania oraz przewiduje konieczne działania, dające szansą na pokonanie samozwańczego kalifatu.

Książkę polecam każdemu, kto chciałby pogłębić swoją wiedzę o współczesnym Bliskim Wschodzie oraz „odnaleźć się” w przyczynach i konsekwencjach problemu uchodźców.

Książkę można kupić m.in. TU

taniaksiazka

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply