jesienne kadry

3 listopada 2016

Tak sobie myślę, że dobrym pomysłem byłoby opublikowanie posta bez słów, w którym zdjęcia przemówią w naszym imieniu. W którym nie będę się roztkliwiać nad tym jak lubię pić herbatę pod kocem w długie, ciemne wieczory. Nie będę opisywać ciężaru kieszeni wypchanych kasztanami, żołędziami i liśćmi. Nie wspomnę, że uwielbiam pytania o to : czy jesień jest wysoka i wychodzi nocą na spacer. Nie opowiem o najmilszym dla moich uszu odgłosie szurania małego obuwia po liściach.  I choć czasami lubię ponarzekać na te cebulowe warstwy i godzinne ubieranie się. Często nawet zębami zazgrzytam, że jednak powinnam się urodzić w ciepłych krajach i dzień witać w promieniach słonecznych. To tak naprawdę  darzę ją wielką sympatią, nie mylić z miłością bo co roku uczę się jej odnowa przez te oczy o długich rzęsach, które z zachwytem chłoną jej każdy detal.

 

img_1348_fotor img_1351_fotor img_1378_fotor img_1410_fotor img_1357_fotor img_1368_fotor img_1388_fotor img_1393_fotor

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply