AKCESORIA

Zima, zima, zima…

24 listopada 2016

Lubicie klimatyczne książeczki, takie, które czyta się z kubeczkiem gorącego kakao w dłoni? Jeżeli tak przedstawiam nasze top 4.

Yeti – to niewątpliwie jedna z bardziej ulubionych książeczek Borysa, i nie tylko,  bo cała nasza rodzina uzależniła się od przygód Uno i Matiego. Książeczka Zakamarków tworzy niesamowity, zimowy i świąteczny klimat. Taki ,w trakcie którego ma się ochotę schować nos pod kołdrą albo pić kakao pod kocem. Duńczycy nazwali by to zapewne bardzo teraz modnym słowem hygge;) Bo taka właśnie jest ta książeczka: ciepła, wesoła i bardzo ciekawa. Jeżeli wydaje się wam, że wiecie jak Yeti wygląda i jak mówi,to muszę was wyprowadzić z błędu. Yeti to nie potwór, który straszy dzieci, ale miły i śmieszny stworek, który uratuje z opresji , przygarnie i ugości. Mam nadzieję, że lubicie bajki ,w których znajdują się różne gry słowne, doprowadzające naszą rodzinę niejednokrotnie do głośnego chichotu. Jesteście ciekawi czy yeti jest wegetarianinem i co jada na obiad? Koniecznie przeczytajcie tę książeczkę.

img_1608_fotor img_1609_fotor img_1589_fotorimg_1577_fotor img_1579_fotor

img_1581_fotor

 

Zimowa wyprawa Ollegoto bajka o treści być może mało współcześnie brzmiącej,  trochę archaiczna                ( dlatego przypominająca moje dzieciństwo;) ), pięknie, klasycznie ilustrowana. Muszę się przyznać, że jeszcze 2 lata temu mój mąż uwielbiał tę bajkę. Nie pytajcie dlaczego…. ano dlatego, że już po paru stronach nasze dziecko zasypiało. Za to tata z dumą na twarzy oznajmiał: i co? Spi? Da się? I nie trzeba czytac 5 książeczek ! Teraz jest zupełnie inaczej, Borys dorósł do czytanych słów  i do każdego fragmentu zadaje 100 pytań. Ta bajka to opowieść o następowaniu pór roku i o ich zjawiskach: takich jak szron czy odwilż. To także podróż do zamku Króla Zimy, którego możemy porównać do współczesnego Mikołaja. Wraz z małym Olle odwiedzamy  pracownię, w której tworzy się prezenty: narty, łyżwy i haftowane rękawiczki. Bawimy się z lapońskim dziećmi, lepimy bałwana i rzucamy śnieżkami. Na koniec żegnamy się z królem zimy i witamy księżniczkę wiosnę, na którą ja z upragnieniem czekam;) Prosta historia, wprowadzająca nas w niesamowity, świąteczny nastrój. Czego chcieć więcej?

img_1601_fotor img_1611_fotor img_1615_fotor img_1617_fotor

 

Zima na Ulicy Czereśniowej –  Opisywana przeze mnie wieki temu;) KLIK 

O Zimie – nieprzerwanie przez nas czytana magiczna opowieść, opisywana TU

 

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply