GOTOWANIE PODRÓŻE

Włoska uczta

25 września 2017

Są takie miejsca w którym można odkryć prawdziwe Włochy, ale nie są to obrazy znane z przewodników. Wspomniane prawdziwe Włochy są nie tyle ukryte, co nieszczególnie eksponowane. Tak jakby skrywały jakąś lokalną tajemnice, która zastrzeżona jest tylko dla mieszkańców niewielkich, zagubionych w górskim pejzażu miejscowości. Od czasu do czasu zdarzy się jednak, że grupka turystów prowadzona nosem, szczęściem lub bardzo dokładnymi wskazówkami dołączy do festiwalu pizzy, pasty, wina , uśmiechu i pasji życia, aby poczuć jak robią to Włosi. Aby spróbować ich dolce vita!

Jeżeli miałbym wskazać jeden wspólny mianownik dla włoskich miejscowości omijanych przez turystów, to określiłbym go jako wspólnota. Jak ją kształtować i pielęgnować?  Nic tak nie łączy pokoleń jak uczta. Niesamowicie głośna, roześmiana i pełna wspaniałego jedzenia przygotowywanego przez mieszkańców. Jest jeszcze alkohol, który wszyscy piją i nikt nie jest pijany oraz pozorny chaos – tylko pozorny. Bo pomimo biesiadnego szaleństwa wszystko obywa się w ramach pewnego porządku. Mężczyźni i kobiety rozmawiają ze sobą uzupełniając każde wypowiedziane słowo gestykulacją. Mężczyźni z najmłodszymi dziećmi na rękach odciążają kobiety, młodsze pokolenie zajmuje się sobą i młodszymi dziećmi. A wszyscy zatrzymują się i słuchają kiedy, najstarsi mają coś do powiedzenia. To niesamowite miejsce przypominało obcowanie ze sztuką. Owszem podaną na ceratach, a nad głowami był namiot, ale nie przeszkadzało to, aby tłum widzów z niecierpliwością oczekiwał na efekty pracy mistrzów ceremonii, którzy ukryci byli w kuchni. Dbając, aby rozgrzane piece wydał z siebie kolejny „festiwal” smaku i aromatu.

Jeżeli efektywność i szczęści można mierzyć ilościowo, to na potrzeby tego wpisu podam tylko jedną liczbę – 350 sztuk. Tyle pizzy wydano do naszego przyjazdu. A dotarliśmy niespełna 2 godziny po oficjalnym otwarciu. Ilości pasty nie udało mi się ustalić.

Kiedy nas dopadało zmęczenie, a nasi najmłodsi powoli opadali z sił zasypiając w nieodkrytych do tej pory pozycjach, ich Włoscy rówieśnicy dopiero się rozgrzewali. Ot różnice kulturowe. 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply